Czub Natalia - * * * [jej głowa tworzyła obrazy]
jej głowa tworzyła obrazy
których bało się nawet ciało
ich ramy powoli stawały się
coraz większe i większe...
spotęgowany ból powodował
że stawała się coraz słabsza
ukojenie przyszło w jednej chwili
wystarczyły dwa mistrzowskie pociągnięcia
z jej ust powoli sączyła się
stróżka czerwonej miłości rodziców
których bało się nawet ciało
ich ramy powoli stawały się
coraz większe i większe...
spotęgowany ból powodował
że stawała się coraz słabsza
ukojenie przyszło w jednej chwili
wystarczyły dwa mistrzowskie pociągnięcia
z jej ust powoli sączyła się
stróżka czerwonej miłości rodziców
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
koniec, ukojenie, spokój, schizofrenia
koniec, ukojenie, spokój, schizofrenia
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ci-sza]
* * * [jej głowa tworzyła obrazy]
* * * [liczyłam na to]
* * * [odgrodziła się od ludzi murem]
* * * [piszę do Ciebie bo]
* * * [spójrz na te dłonie]
* * * [staczam się na dno]
* * * [w mojej głowie tworzą się obrazy]
* * * [z przerażeniem patrzę]
* * * [zegar życia]
* * * [złapałam za nogi Pana Boga]
Czy jestem prawdziwa/
Dlaczego
Egoistyczne marzenie ludzia mogące mieć pozytywne konsekwencje
Prawda
Teatr ludzkich masek
zmierzch życia
* * * [ci-sza]
* * * [jej głowa tworzyła obrazy]
* * * [liczyłam na to]
* * * [odgrodziła się od ludzi murem]
* * * [piszę do Ciebie bo]
* * * [spójrz na te dłonie]
* * * [staczam się na dno]
* * * [w mojej głowie tworzą się obrazy]
* * * [z przerażeniem patrzę]
* * * [zegar życia]
* * * [złapałam za nogi Pana Boga]
Czy jestem prawdziwa/
Dlaczego
Egoistyczne marzenie ludzia mogące mieć pozytywne konsekwencje
Prawda
Teatr ludzkich masek
zmierzch życia